Pogranicznicy boją się o swoją przyszłość

Pogranicznicy boją się o swoją przyszłość

 

Komenda Główna Straży Granicznej szuka efektywniejszego wykorzystania służby. Restrukturyzacja dotknie m.in. Nadbużański Oddział Straży Granicznej. W jej efekcie bialski Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców i Areszt w Celu Wydalenia wejdzie w skład nowo powołanej Placówki Straży Granicznej.

Przeobrażenia Straży Granicznej trwają od kilkunastu lat. Począwszy od związanego z europejską akcesją tzw. wielkiego uszczelniania, poprzez przekształcenia organizacyjne i prawne, aż po wprowadzenie systemu Schengen. – Trwa przegląd struktur w całym kraju zgodnie z koncepcją zmian w formacji na lata 2010-2015 – informuje Mariusz Tyl, przewodniczący Krajowej Komisji Wykonawczej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej. Jak dodaje, funkcjonowanie poszczególnych oddziałów będzie poddane skrupulatnej ocenie. Jednocześnie dementuje pogłoski, jakoby istniały zamiary wdrożenia SG w struktury policyjne. – Nic mi nie wiadomo o tym, byśmy zmieniali kolor munduru. Zresztą od dawna już jesteśmy nie tylko służbą graniczną, ale przede wszystkim policyjno-imigracyjną – zauważa Tyl.

Zatrudnienie ma wzrosnąć

Wersja pesymistyczna mówi o wdrożeniu mniej lub bardziej zawoalowanych planów oszczędnościowych zrodzonych w Ministerstwie Finansów. Na temat, czy i w jakim stopniu zamierza im się podporządkować resort spraw wewnętrznych, wiadomo niewiele. Nieznane jest stanowisko odpowiadającego za Straż Graniczną wiceministra Piotra Stachańczyka. Z kolei naczelnik wydziału komunikacji i promocji MSW Ewa Sadowska odsyła do Komendy Głównej SG. – Na wszelkie pytania odpowie przedstawiciel Straży Granicznej – ucina.
Według nieoficjalnych informacji przyszła Placówka Straży Granicznej w Białej Podlaskiej miałaby drugą kategorię, co przełożyłoby się m.in. na zarobki kadry kierowniczej.
– Niższe niż w placówkach pierwszej kategorii uposażenia mają tam komendant (lub kierownik/naczelnik – przyp. autor), jego zastępca oraz kierownicy grup – potwierdza Tyl. Obecnie pracownicy bialskiego ośrodka podporządkowani są wydziałowi do spraw cudzoziemców Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.
Bardziej rozmowna jest major Justyna Szmidt-Grzech, rzecznik komendanta głównego Straży Granicznej. – Faktycznie następuje proces zmian organizacyjnych w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej, który ma objąć również restrukturyzację ośrodka. Planuje się powołać Placówkę Straży Granicznej jako samodzielną jednostkę organizacyjną NOSG, realizującą zadania formacji wewnątrz kraju. W jej skład organizacyjnie wchodzić będzie Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców
i Areszt w Celu Wydalenia w Białej Podlaskiej – potwierdza. Precyzuje przy tym, iż PSG nie będzie placówką graniczną. Rozwiewa też obawy związane z ewentualnym zamrożeniem etatów. – Stan zatrudnienia w tej jednostce będzie nawet zwiększony i przystosowany do realnych zagrożeń występujących w obszarze jej działania. W przypadku akceptacji przedstawionych zmian projekt może zostać wdrożony jeszcze w tym roku – dodaje Szmidt-Grzech. Podobnie jak szef związków rzeczniczka zaprzecza, jakoby straż miała być wcielona do policji.

Konsekwencje służby

Obecnie w ośrodku w Białej Podlaskiej pracuje ponad 100 osób. Placówka ma 176 miejsc (152 w strzeżonym ośrodku
i 24 w areszcie w celu wydalenia). Przebywają tam cudzoziemcy objęci procedurą deportacyjną, ci, którzy bez wymaganych dokumentów złożyli wnioski o nadanie statusu uchodźcy, oraz obcokrajowcy, którzy przed złożeniem wniosku nielegalnie przekroczyli lub usiłowali przekroczyć granicę. – Po reorganizacji zapewne wielu z nas dostanie rozkazy o przeniesieniach do innych placówek NOSG albo do innych zadań, np. kontroli granicy czy bazarów – obawia się jeden z funkcjonariuszy.
– To jest służba i każdy musi się liczyć z jej konsekwencjami. Są strażnicy, którzy pracują w gorszych warunkach niż inni. Wielu jest też na etatach nieodpowiadających ich wykształceniu i aspiracjom – uważa rzecznik NOSG Dariusz Sienicki.
Tyl: – To problem, którego nie rozwiąże się bez zmian w finansowaniu. Ci ludzie nie mogą awansować z powodu niedoszacowanego budżetu.
Jeśli wierzyć zapewnieniom MSW, Straż Graniczną czekają także lepsze czasy związane z rządowymi planami jej modernizacji w latach 2012-2016 (dotyczy to również m.in. Policji i Straży Pożarnej). Strategia zakładająca dalsze unowocześnianie wymienionych służb ma objąć zakup, wymianę i modernizację wyposażenia, w tym sprzętu łączności, transportu i poprawę stanu infrastruktury budowlanej. O dziwo, dotyczyć to ma także wzmocnienia motywacyjnego systemu płac w SG (poprzez podwyższenie wskaźników wielokrotności kwoty bazowej, stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy). Rząd chce przeznaczyć na to ponad 4 mld zł, z czego SG pochłonie 520 mln zł.
– Na razie obiecano nam podwyżki wynagrodzeń, ale pod warunkiem że w kraju nie będzie jakichś większych kataklizmów – ironizuje szef związków Tyl.
Zmiany nie obejmą bialskiego otwartego ośrodka dla cudzoziemców, który funkcjonuje obok strzeżonego. – Tutaj wszystko pozostanie po staremu – informuje Ewa Piechota, rzecznik Urzędu do spraw Cudzoziemców.
Do sprawy wrócimy.
Marcin Kozarski
m.kozarski@slowopodlasia.pl
fot. A. Trochimiuk